Z Aten do Koryntu i Argolidy

CHORYCH LECZYŁ TEATR. Jeżeli w Mykenach i w Tyrynsie zetknęliśmy się z najwcześniejszymi reliktami kultury mykeńskiej, to w Epidauros oczekuje nas czwarty największy po Atenach, Delfach i Olimpii zespół budowli z czasów Grecji klasycznej i poklasycznej. Asklepiejon w Epidauros zażywał większej sławy niż ośrodki lecznicze na Kos i Pergamonie. Nic dziwnego: kapłani w Epidauros leczyli chorych z bezpośredniego natchnienia boga zdrowia Asklepiosa i jego ojca, Apollina Meleatasa. Pośrednictwo jakiegoś Hippokratesa z Kos czy Galena z Pergamonu nie było tu potrzebne, w każdym razie lecznictwo miało podrzędne znaczenie wobec łaskawych uzdrowień, jakimi bogowie bezpośrednio obdarzali wiernych. Nie upraszczajmy jednakże. Jakkolwiek w Epidauros zabiegi medyczne nie doszły do takiego znaczenia jak w Asklepiejon pergamońskim, sprawa wykraczała poza czystą szarlatanerię. Niektórzy kapłani rozwinęli w sobie instynkt i nawet pewną wiedzę lekarską i potrafili leczyć nie tylko snem (rola snu była w lecznictwie helleńskim niezmiernie ważna). Ludzie Askiepiejonu działali jakby równolegle w dwu płaszczyznach: magicznej i przyrodniczej. Decydowała jednakże wiara i modlitwy. Toteż gdy pobożność upadła i modlitw zapomniano, nastał zmierzch Epidauros. Alaryk złupił uzdrowisko już podupadające (395 r.). Teodozjusz II zamknął uzdrowisko już dogorywające (426 r.), a trzęsienia ziemi w latach 522 i 551 burząc opustoszałe sanatoria i obalające kolumny świątyń dokonały raczej dobroczynnego dzieła, przywalając ruiny grubą warstwą ziemi, pod którą mogły spokojnie doczekać kilofa i łopaty archeologa. W wiekach wspaniałego rozkwitu pobudowano w Asklepiejon świątynie i portyki, łaźnie i pomieszczenia dla chorych, czyli abatony, palestrę i gimnazjon, wykopano studnie, ustawiono cysterny. Dla ciężej chorych dwupiętrowy dom-abaton o typie szpitalnym, dla reszty — ogromny katagogion, po naszemu po prostu hotel. Trzy gatunki rozrywek miały też służyć pacjentom i poprawiać ich samopoczucie: estrady muzyczne, misteria teatralne i zawody sportowe.
Ze wszystkich sakralnych i świeckich budowli w Epidauros pozostały szczątki. Uwagę zwracają: Tolos, tj. otoczona kolumnadą okrągła budowla o nie całkiem jasnym przeznaczeniu, być może dla rytualnych ceremonii, przez które musieli przechodzić chorzy, oraz stadion, centralny punkt Asklepii, zawodów artystyczno-sportowych, odbywanych co cztery lata w kooperacji z Igrzyskami Istmijskimi. Przede wszystkim jednak zachował się teatr, dzieło tego samego mistrza, który zbudował Tolos — Polikteta Młodszego z Argos (ok. 330 r. p.n.e.).


Ów teatr, przez foldery i przewodniki nazywany „cudem Epidauros”, jest w istocie jednym z najświetniej zachowanych, ocalonych dla współczesności świadectw kultury Grecji antycznej. Wbudowany w grzbiet górski (Kilortion), obliczony na 14 tysięcy widzów, rozmieszczonych w 55 rzędach — a więc w Helladzie jeden z większych — ocalał w tak znacznej części, iż odrestaurowanie reszty widowni było drobnostką (ocalała również kolista orchestra). Dopiero kryta dachem scena jest współcześnie dobudowana. Okolony lasem i zagajnikiem, dysponujący cudowną akustyką, jakiej pozazdrościć mu może każdy gmach opery w Europie, wielekroć opisywany i wielbiony, jest teatr w Epidauros od nowa teatrem żywym. Odbywają się tutaj bowiem w porze letniej przedstawienia teatralne najlepszych zespołów ateńskich, objęte nazwą Festiwalu w Epidauros. Przedstawienia rozpoczynają się o zachodzie słońca. Trzeba raz przynajmniej znaleźć się wśród tysięcy widzów, by zrozumieć, czym były greckie przedstawienia teatralne pod helleńskim niebem, odgrywane przez aktorów w maskach i na koturnach, i czemu te przedstawienia miały charakter religijny. Na południe od Nauplionu i Epidauros Półwysep Argolidzki jest mało zwiedzany, chociaż ma zabytki z czasów mykeńskich (Asine) i klasycznych (Hermione).