Wyspy Greckie

Grecki świat wysp jest bardzo różnorodny. Na zachodzie Grecji jest inny niż przy lądzie tureckim. A jednak na Kerkirze czy na Rodos czujemy się w tym samym obszarze państwowym, sprawia to język i kultura grecka, która przeniknęła te wyspy, mimo ich odmiennych losów w przeszłości, nawet niedawnej. Wyspy greckie, z których 169 jest zamieszkanych, zajmują w sumie obszar 25 166 km2 i dzielą się na kilka zespołów.
Wyspy Jońskie są ciepłe, o bujnej roślinności, pochodnej obfitych opadów, które gwarantują urodzaje i dostatek wód. Średnia roczna opadów wynosi dla Kerkiry 1220 mm. Jest to znacznie więcej niż w Zakopanem, jednakże rozmieszczenie tych opadów w czasie jest korzystne: przypadają one głównie na jesień (późną) i zimę. Są bardzo gwałtowne, ale też szybko przemijają, tak że na Kerkirze nawet w najbardziej deszczowym miesiącu grudniu nie brak słońca i idyllicznego ciepła.
Dwa jakby pierścienie wysp składają się na świat wysp Morza Egejskiego. Ich część bliska lądu bałkańskiego zawsze była jak najściślej związana z Grecją. Ich pierścień zewnętrzny okala od zachodu Anatolię.

Kreta
Kreta

Wyspy Morza Egejskiego pod wielu względami są światem odrębnym, osobliwym, obdarzonym przy tym wyjątkowej piękności krajobrazami i urokami natury. Są one pozostałością Egeidy, dawnego lądu, jeszcze w trzeciorzędzie łączącego Półwysep Bałkański z Półwyspem Anatolijskim. Spadkiem po Egeidzie są zjawiska wulkaniczne, na wyspach egejskich częste i niszczycielskie w przeszłości, do dzisiaj potencjalnie groźne. Ludność tych wysp, przeważnie górzystych, żyje z rybołówstwa, po części z produkcji szlachetnych gatunków wina, po trosze z uprawy poletek rolnych, z handlu I rzemiosła. Coraz większe znaczenie ma turystyka, chociaż tylko na niektórych najbardziej znanych wyspach.
Bliższe rdzennej Grecji Cyklady i Sporady mają klimat, o którym zwykło się mówić: rajski. Na Morzu Egejskim można co prawda zimą trafić na niespodziewaną burzę, często wieją tu wiatry chłodne, porywiste. Ale latem królują umiarkowane, zrównoważone efezie — wiatry o stałym ukierunkowaniu, sprzyjające rybakom, żeglarzom, turystom. Statystyczne dane meteorologiczne mówią, że średnia temperatura stycznia nie spada poniżej 10°, a średnia temperatura lipca nie przekracza 26°, zaś opady roczne 500 mm. Wyspy na Morzu Egejskim obfitują również w zabytki historyczne. Z wyjątkiem paru najbardziej znanych (Egina, Idra, Mikonos, Ocios) są one oazami, w których jeszcze panuje cisza i spokój.
Do Cyklad należy wyspa Thira (Santoryn) — potężny wulkan, którego ostatni wielki wybuch przypadł na rok 1956. Trzęsienie ziemi w 1956 roku poczyniło na Wyspach Jońskich Wielkie szkody w miastach i osadach (27 tysięcy zburzonych domów oraz 453 ofiary w ludziach).
Jeżeli Peloponez szczyci się zabytkami z epoki mykeńskiej, to Kreta cała jest przesycona kulturą minojską, choć Achajowie zburzyli ją przed paru tysiącami lat. Kreta jest krainą prawie całkowicie wypełnioną przez góry, i to wcale wysokie, dosięgające w szczycie Ida 2456 metrów. Góry te mają krajobrazy bardzo urozmaicone, a w połączeniu z urokami morza tworzą z Kraty jedną z najpiękniejszych wysp na Morzu Śródziemnym. Klimat Krety jest gorący, choć kreteńskim szczytom nie brak zimą opadów śnieżnych, z których przyczyny pasmo górskie w zachodniej części wyspy nazywa się nawet Latka Orl, Białe Góry (2452 m). W irakitonie średnia temperatura roczna wynosi 18,6°, a średnia roczna ilość opadów 535 mm. Ta Ilość opadów rośnie w górach — często otulanych deszczowymi chmurami — natomiast na południowym wybrzeżu i na jedynej na wyspie nizinie (Mesara) spada poniżej 200 mm, przy czym od kwietnia do października niebo jest niemal stale bezchmurne. Toteż klimat południa Krety przypomina klimat wybrzeży Egiptu czy Syrii.
Wyspy we wschodniej części Morza Egejskiego (uzyskane przez Grecję w 1912 r.) oraz Dodekanez (grecki dopiero od 1947 r.) są górzyste, rybackie i turystyczne, po części o orientalnym, lewantyńskim charakterze. Poza jednym Rodos, który jest znanym w całej Europie celem podróży, wyspy te stoją na uboczu od masowego ruchu turystycznego. Nic dziwnego, od centrum Grecji są odległe i nierzadko trudno dostępne, a wieloletnie rokowania z Turcją, by uprzystępnić je łatwo i szybko z pobliskiej Anatolii, rozbijają się o kwestie nie tylko proceduralne.