W świecie wysp odległych

W ZATOCE TRACKIEJ. Dwie najdalej ku północy wysunięte wyspy Egejskie, Thosos i Samotraka, to raz jeszcze skondensowany urok i historyczna świetność Hellady.
Oddalenie od Aleksandrupolis — które samo jest miastem podrzędnym i odległym od innych centrów życia greckiego — sprawia, że Samotraka (Samothraki, 178 km2) nie jest tak częstym i powszechnym celem turystycznym, jakim być powinna, nie tylko ze względu na swe walory klimatyczne i krajobrazowe, ale przede wszystkim z powodu wspaniałego zabytku z czasów antycznych — Sanktuarium Kabirów. Ów okręg święty zdobył sobie rozgłos światowy, odkąd francuska misja archeologiczna odkryła w jednej z nisz portyku prowadzącego do Sanktuarium sławną rzeźbę Nike, która dziś zdobi Luwr, jako jeden z najcenniejszych jego eksponatów. Było to w 1863 roku, gdy Turcy za niewielkie łapówki pozwalali wywozić stare skorupy i gruchoty (jak je pogardliwie określali). Teraz odkrycia nowych misji archeologicznych gromadzone są skrzętnie w miejscowym muzeum, o wywozie nie ma mowy, ale cóż, pora wielkich odkryć archeologicznych też minęła…

Samotraka
Samotraka

Sanktuarium Wielkich Bogów (Kabirów) znajduje się dzisiaj w szczerym polu, za wsią Samotraka, gdzie niegdyś stało miasto. Jeszcze można w Samotrace obejrzeć ruiny teatru i propylei z czasów hellenistycznych oraz podrestaurowane resztki paru budowli temenosu. Samotraka była ośrodkiem misteriów kabirskich, jeszcze bardziej tajemniczych niż misteria eleuzyjskie. O rodzaj, szczegóły i pochodzenie tych misteriów toczą specjaliści spór od stulecia i trudno się zorientować, kto ma rację. Nie wdając się zatem w szczegóły — mocno skomplikowane — powiedzmy tylko tyle, że misteriom kabirskim, jak i innym przejawom religijnego życia dawnych Hallenów, położyła kres furia antypogańska Teodozjusza I. Samotraka stała się tym, czym jest dzisiaj — pamiątką przeszłości. Rybacy tu ubodzy i skromni, a przemysł turystyczny dopiero w zalążku.
Pobliże Kawali, centrum Tracji Greckiej, sprawiło, że wyspa Thasos (staroż. Tasos, 379 km2) cieszy się bardzo ożywionym ruchem turystycznym, na który zresztą w pełni zasługuje. Podróż statkiem spacerowym na Thasos trwa 2 godziny, a z małego portu Keramoli u ujścia Nestosu — 40 minut. Jeżeli nie liczyć mikroskopijnej wysepki Thasopula, naprzeciw delty Nestosu, Thasos jest najbardziej północną wyspą Hellady. Nie przeszkadza to, że ma klimat łagodny i ciepły, mało burz, spokój w przyrodzie. Odkrycie w 1974 roku ropy naftowej w szelfie Thasosu już zaczęło ten spokój zakłócać.