W kręgu wysp bliskich

Gdy spojrzymy na mapę wschodnich wybrzeży Grecji, zobaczymy, że przylegają do nich w wielu miejscach wyspy, znaczące i znane, po części całe archipelagi wysp. Widać, że są one z lądem stałym powiązane komunikacyjnie i geograficznie, że są jakby jego przedłużeniem. Niektóre z tych wysp wydają się niemal półwyspami, jak Salamina, przylegająca do Attyki, albo jak Eubea, zasłaniająca od wschodu Attykę i Beocję. Głęboki rów Morza Egejskiego dzieli te wyspy, od wysp, które stanowią zachodnie dopełnienie krain anatolijskich, choć politycznie należą również do Grecji. Opiszemy wyspy bliskie Półwyspowi Bałkańskiemu, posuwając się od południa ku północy.

Spece
Spece

U BRZEGÓW PELOPONEZU. Na południe od Zatoki Lakońskiej, tworząc jakby pomost ku Krecie, leżą wyspy Kithira (staroż. Kytera, 278 km2) i Andikithira (staroż. Egilia, 20 km2). O paru miejscach w Egei powiadają, że się w nich Afrodyta wyłoniła z morskiej piany. Najczęściej — że u brzegów Kithiry, na której krzewił się niegdyś kult semickiej Astarte, a więc kult Afrodyty Urania wyrósł na urodzajnej dla bogini glebie.
Wśród wysp otaczających ciasno Półwysep Argolidzki znajduje się Spece, ulubiony cel wczasowy Ateńczyków. Tu rozkosznie łagodny klimat, niezłe plaże, spokój, cisza, a także naciekowe groty Bekiri, w czasie przypływu zalewane przez morze — groty, znane już Mieszkańcom antycznym. Jest też prześliczna wyspa Idra (Hydra, 50 km2), cel najpopularniejszej jednodniowej wycieczki morskiej z Aten. Na wyspie pełno białych cerkiewek i malowniczych zakątków rybackiego miasteczka. Idra była niegdyś gniazdem piratów. Ale to byli piraci-patrioci, którzy rekrutowali się z peloponeskich powstańców antytureckich i zbuntowanych górali. Z wielce obronnej Idry trudno było ich ruszyć i łupy nagromadzili znaczne. Władze tureckie ten stan rzeczy tolerowały, a nawet — za odpowiednie łapówki — popierały. W okresie napoleońskiej blokady kontynentalnej mieszkańcy Idry osiągnęli apogeum swego materialnego powodzenia. Mieszkało tam 40 tysięcy ludzi (dzisiaj — 4 tysiące). Ale ci kupcy, których uzbrojone legalnie statki krążyły po morzach, byli patriotami. Więc gdy wybuchła wojna o niepodległość, co znaczniejsi potomkowie piratów oddali swe majątki na budowę floty greckiej, a posiadane statki postawili do dyspozycji powstańczego rządu. Tak postąpili przede wszystkim Kunduriotisowie, z których wywiódł się z czasem znany admirał Yegent i prezydent Grecji w jednej osobie. Cała Idra jest dziś dla turystów, sklepy, kawiarnie, lokale rozrywkowe. Tu najwięcej kupuje się podrabianych dzwonków pasterskich, Ateńscy plastycy mają tu wczasowy ośrodek Akademii Sztuk Pięknych, Idra z jej plenerami, pejzażem i flirtami, to jakby grecki Kazimierz nad Wisłą.