Stare Ateny

WZDŁUŻ DROGI ŚWIĘTEJ. Jak wielkie były Ateny antyczne? Statystycznych świadectw brak, ale liczby przybliżone są wiarygodne: za czasów swojej, dobrej, pokojowej egzystencji w epoce pax romana liczyły Ateny około 10 tysięcy domów, zamieszkanych przez około 100 tysięcy ludzi. Osią tego miasta była Droga Święta, która łączyła Akropol z Agorą, a następnie przekraczała mury miejskie i wiodła do Eleusis. Krzyżowała się z nią ulica Tripodos, jedna z najważniejszych w Atenach, o kierunku zachód–wschód. Uliczki zresztą były wąskie, zaułkowe.


Droga Święta za Agorą wchodziła do dzielnicy Keramikos (staroż. Keramejkos) dzielnicy garncarzy, jak sama nazwa wskazuje. Ruchliwa to była część Aten, chyba najbardziej ożywiona. Mury Temistoklesa, odbudowane przez Konona, dzieliły ją na część wewnętrzną i zewnętrzną, przez jej środek biegła ulica Dromos, czyli Korso. Ta część Aten jest dzisiaj rzemieślnicza, robotnicza, uboga i powszednia ale taka była chyba zawsze. Wygodne przejścia, Hierapyion, Propylon, Dipyion ułatwiały komunikację z miasta czy do miasta. Największa z tych bram, Podwójna (Dipylon) była tak sprytnie skonstruowana, by nawet zdobywcy murów zewnętrznych musieli się znaleźć w nieoczekiwanej pułapce, pod obstrzałem obrońców murów wewnętrznych. Dał się w tę pułapkę złapać Filip II i tylko cudem wyszedł z niej cało. W Keramejkos, za murami, w pobliżu koryta rzeczki Eridanos trafiamy na jedną z największych osobliwości antycznych Aten, na starożytny cmentarz, głównie z czasów klasycznych. Jest to nekropol, jakiego drugiego nie spotkasz w Grecji — a równego mu na całym obszarze wielkohelleńskim. Koło kaplicy cmentarnej Tritopatroejon (świątyńka ku czci przedków) odkryto groby już z XII wieku p.n.e., również grobowce z epoki mykeńskiej i geometrycznej (czasy palenia zwłok i przechowywania popiołów w urnach). Główne grobowce powstały tu w latach 395-317 p.n.e., a zatem już po wojnie peloponeskiej, i budowane były z coraz większym nakładem kosztów i z coraz większym luksusem. Dopiero Demetrios z Faleronu, ów rządny archont Aten, na którego cześć Ateńczycy wznieśli jakoby trzysta posągów, położył w osobnym zarządzeniu kres temu marnotrawnemu zwyczajowi.