Stare Ateny

Rzym jest wieczny, ale potęga Rzymu doczesna: w roku 262 ne. germańskie plemiona Gotów i Herulów wdzierają się do Aten i plądrują, kradną, ile zdołają unieść. Akropol jednakże oszczędzają. W roku 396 staje przed bezbronnymi Atenami postrach sięjący król Wizygotów Alaryk: Atena Promachos jeszcze nań spogląda pomalowanymi oczyma i Alaryk, po latach łupieżca Rzymu, tym razem korzy się, cofa, odchodzi; Akropol nadal wywiera swą czarodziejską moc.
Ale już niedługo. Czemu nie dają rady wojny, to pokonuje nowa ideologia.

W roku 49 kazał w Atenach Paweł z Tarsu, promotor nowej sekty, która wylęgła się wśród fanatycznych Judejczyków. Łagodne grozy początki: chrześcijanie modlili się w cieniu Ateny i Zeusa, nic im stare bogi nie wadziły. Lecz w IV wieku był także cesarz arcychrześcijański, Teodozjusz, a w V w. jego wnuk Teodozjusz II: ci sobie wzięli do serca, że państwem może władać tylko jedna religia, i że będzie nią chrystianizm. Następcy podtrzymali to przekonanie. Z tą chwilą zaczęły się dla Akropolu złe dni, złe lata, złe wieki. Dla Akropolu i dla całej Hellady helleńskiej. Już Teodozjusze znoszą i zakazują, już Justynian rabuje, ogołaca, ukościelnia. W 426 roku jedzie zdobić Konstantynopol Atena Partenos Fidiasza: za Justyniana dzieli jej los Atena Promachos. Obie zostają w Konstantynopolu zniszczone, mniejsza już o to, w jakich okolicznościach. Około 540 roku przekształca Justynian Partenon w chrześcijański kościół Mądrości Bożej, cesarz Konstans II w 662 roku umacnia tę przemianę. W VII wieku zaszczytu poświęcenia na kościół dostępuje Erechtejon. W IX wieku awąnsuje z kolei Partenon do rangi kościoła katedralnego. Bazyli II Bułgarobójca święci w Partenonie swe okrutne zwycięstwo i ozdabia kościół — był to 1019 rok — bogatymi darami, pochodzącymi z łupów.