Na zachód od Salonik

Droga do Janiny z Kastorii i Ptolemais biegnie przez miasteczko Grewena, bardzo stylowe i upamiętnione tradycjami partyzanckimi z każdej wojny grecko-tureckiej w ubiegłym wieku, a także partyzantką partiotyczną w naszym wieku. Za Greweną zaczyna się niedawno zbudowana asfaltowa szosa, będąca najpiękniejszą bodaj górską drogą Grecji. Pindos przekraczamy w przełęczy Katara (dawniej zwanej Zygos) na wysokości 1705 metrów. Jest to najwyższe z dostępnych samochodem wzniesień w Grecji. Najbliższe stąd w stronę Janiny, już w Epirze położoną miejscowością jest słynne z walorów letniskowych Mecowon, z którego wywodziła się zasłużona dla Grecji rodzina Awerof. Jej dom zamieniono w skansen, ukazujący szczegóły codziennego bytu greckich bogaczy z XVII–XVIII wieku. Mecowon leży na wysokości Kuźnic nad Zakopanem i ma szanse stać się greckim Zakopanem. Dookoła lasy szpilkowe, w których śniegi utrzymują się do lata. O naturalnej obronności, terenu przekonali się Włosi w 1940 roku; tu właśnie utknęła ostatecznie ich ofensywa, i stąd musieli niebawem rejterować.

KWESTIA MACEDOŃSKA. Macedonia Grecka (albo Egejska) obejmuje znaczny obszar, bo od albańskiej granicy aż po Olimp i Nestos. Jest to w przytłaczającej większości kraina równie etnicznie grecka jak Attyka i Peloponez. Grecka, ale nie wyłącznie. Żyje tu bowiem również mniejszość słowiańska.
Światowe imperium macedońskie Aleksandra Wielkiego rozpadło się przed 2300 laty równie bezpowrotnie jak z czasem imperium rzymskie. Zdawało się, że i naród macedoński utonął w historii, zwłaszcza gdy na różne obszary byłej Macedonii przeniknęły plemiona słowiańskie. Przez długie wieki była też Macedonia rzeczywiście pojęciem tylko historycznym. W naszym wieku jest inaczej. Powstała, dość utopijna, idea Wielkiej Macedonii ze stolicą w Salonikach. I urodziło się pojęcie nowej, etnicznie jednolitej Macedonii, bazującej na tej części ludności słowiańskiej z dawnych obszarów macedońskich, która nie uległa hellenizacji ani nie rozpłynęła się w sąsiednich narodach słowiańskich. Ukształtował się naród macedoński, jako przynależny do rodziny narodów południowosłowiańskich, zajmował on tereny południowej Jugosławii, ale także pogranicze greckie od strony dawnej Jugosławii oraz — w małej cząstce – pogranicza bułgarskie.
Niektórzy lingwiści i etnografowie bułgarscy zajmują inne stanowisko. Głoszą oni, że współcześni Macedończycy to etnicznie Bułgarzy i że język, którym mówią ci Macedończycy, to w istocie dialekt języka bułgarskiego, a nie jakiś osobny język macedoński (czy nawet dwa języki). Spór ten przypomina spory uczonych czeskich i słowackich z połowy ubiegłego wieku: czy język słowacki jest dialektem czeszczyzny, czy też osobnym językiem. Otóż bez względu na to jak było niegdyś, od półtora wieku język słowacki jest osobnym językiem, a Słowacy są osobnym narodem. Sprawa odrębności Macedończyków podobnie została przesądzona.
W strefie granicznej z dawną Jugosławią liczy się Macedończyków greckich na około 200 tysięcy osób, głównie ludności wiejskiej. Największy ich odsetek mieszka w okręgu Florina, najbliższym Bitoli i jezior Prespa i Ochrid. Tutaj nawet zewnętrzny pokost grecki wykazuje pewne luki, o czym piszący te słowa przekonał się osobiście podczas krótkiego pobytu we Florinie. Podobno w dniach jarmarków często słychać we Florinie język macedoński.