Kreta

ZACHODNIA CZĘŚĆ WYSPY. Stolicą administracyjną Krety i siedzibą arcybiskupstwa jest Chanie w zachodniej części wyspy. Od tej strony zaczniemy więc krótką po Krecie wędrówkę.
Chanie (ant. Kydonia, wenecka Kanea) jest miastem 48-tysięcznym. Mało zabytków antycznych, natomiast wiele cech miast weneckich i tureckich. Było to pierwsze, po wiekach wyzwolone miasto kreteńskie — 15 lutego 1897 roku wylądowali tu europejscy alianci (Anglicy, Francuzi, Rosjanie), usuwając skorumpowane władze tureckie. Nowe dzielnice noszą już piętno greckie. W mieście stał kościół chrześcijański, który muzułmanie zamienili na meczet. Teraz w tym meczecie Janczarów pomieszczono lokalne Muzeum Archeologiczne. Z Chani szosa asfaltowa biegnie na wschód do Iraklionu, a na zachód ku półwyspom Radopos i Gramwusa. Liczne klasztory i podupadające fortece mogą tu być celem wycieczek. Najładniejszy z klasztorów nazywa się Gonie i posiada piękne obrazy malarza Palokapasa z kreteńskiej szkoły malarstwa. Najbliższa z Chani jest wycieczka na pobliski półwysep Akrotiri, do klasztoru Ajas Trias z interesującym renesansowym kościołem. Po drodze — mauzoleum grobowe Wenizetosa, który z tych stron pochodził. Najbardziej jednak interesujące są wypady z Chani na południe. Dwie drogi przecinają tu prostokąt Krety, jedna, zachodnia, do miasteczka Paleochora, druga, wschodnia, do miejscowości Chorasfakion: Sfakion albo Sfakia to nazwa wymieniana z szacunkiem przez każdego patriotę greckiego. Tutaj bowiem, w obronnym, skalistym porcie blisko gór dzikich, trudno dostępnych, mogących w razie potrzeby udzielić zawsze bezpiecznego schronienia, mieściła się główna kwatera powstańców, ilekroć razy zrywali się strącić jarzmo tureckie. Czytanki historyczne pełne są bohaterskich epizodów z walk narodowowyzwoleńczych, toczących się w tej okolicy.


Centrum zachodniej części wyspy zajmują najpiękniejsze góry Krety, Lelka Ori (Białe Góry). Dosięgając tatrzańskiej wysokości (2453 m), każdej zimy pokrywają się śniegiem i dostarczają również emocji amatoram wspinaczek. Ich największą osobliwością przyrodniczą, jest ginący gatunek kóz (koza bezoarowa), a najważniejszym atutem krajobrazowym wąwóz Samaria, długości 15 kilometrów, o parusetmetrowych ścianach skalnych, zwierających się nad nim tak ciasno, że w kilku miejscach szerokość dna nie przekracza metra. Główny gościniec wzdłuż północnych brzegów Krety mija zatokę Suda i po 75 kilometrach od Chani osiąga miasto Rethimni, za weneckich i tureckich czasów najważniejsze na Krecie, dziś liczące tylko 18 tysięcy mieszkańców, i słynące z eksportu małmazji. Jest tu wenecki kasztel, sporo stylowych domów, zwłaszcza z okresu, gdy Rethimnon było stolicą paszaliku Krety. Z Rethimnon do Iraklionu jeszcze 80 kilometrów. Niewielki skok w bok pozwala zwiedzić klasztor Arkadi, najbardziej znany klasztor kreteński, otaczany równie wielkim szacunkiem jak Sfakia. Tu bowiem w listopadzie 1865 roku wysadzili się w powietrze, wraz z kobietami i dziećmi, obrońcy oblężonej przez Turków warowni.

IRAKLION. Przybywamy do Iraklionu. Najczęściej właśnie od Iraklionu rozpoczyna turysta swój pobyt na Krecie. Miasto to na Krecie najważniejsze i największe (102 tys. mieszk.). Współczesny port handlowy. Historyczny, zachowany port z czasów panowania weneckiego. Lotnisko w Gurnes, 14 kilometrów na wschód od śródmieścia. Nazwa Iraklion jest młodego pochodzenia, jeszcze pół wieku wstecz prawie powszechnie używano starej nazwy Kandia, która jest przekręceniem arabskiej nazwy Kandak, wprowadzonej gdy wyspą owładnęli synowie proroka.