Kreta

U stóp Dikti — która się wznosi na wysokość 2155 metrów — ponad wioską Psichro możemy trafić do groty, już w przedgreckich czasach służącej za miejsce religijnych obrzędów. Grecy wierzyli, że w tej to grocie urodził się Zeus i tutaj kazali mu się ukrywać w dzieciństwie. Rejon Psiloritis dysponuje również dwiema grotami, znanymi jako miejsca kultowe już za czasów minojskich. Sam szczyt Psiloritis (Idi Oros), identyczny z Idą starożytnych, jest najwyższym wzniesieniem Krety (2456 m npm.) i dalej najwspanialszy widok na góry, doliny i miejscowości środkowej części wyspy. Trafiają się też tygodnie, w których w strefie szczytowej Idy-Psiloritis można uprawiać jazdę na nartach.
Jak wszędzie w Grecji, tak i tutaj, na kreteńskim uboczu, krzyżują się mity z historią, czasy dawne z niedawnymi. Po drodze na Idę mijamy wieś Anojia, która powstała po II wojnie światowej; poprzednią bowiem zniszczyli całkowicie hitlerowcy zabijając wielu mieszkańców z zemsty za skuteczne działania tutejszych partyzantów.

WSCHODNIA CZĘŚĆ WYSPY. Na wschód od linii Iraklion-Pirgos rozciąga się ogromny i interesujący obszar Krety (trzecia część wyspy), mało jednakże zwiedzany i po części odcięty bardzo lichymi drogami albo wręcz bezdrożami. Linii kolejowej też brak (jak zresztą na całej Krecie). W naszym wieku odkryto i na tym wschodzie Krety ślady, po części ruiny, paru miast minojskich, które pozwalają uzupełnić i poszerzyć — chociaż nie wzmocnić — wrażenia z Knossos.
Są to przede wszystkim ruiny w Malia, które odsłoniły plac średniominojski w czystej postaci, ponieważ Malię zburzył zapewne starszy brat z Knossos i już nie pozwolił odbudować. Jeszcze ciekawsze są ruiny minojskiego miasta Gurnia, w których pałac jest tylko jednym z ważnych, ale bynajmniej nie dominującym akcentem, bo najważniejszy jest w Gurni rynek ze śladami ołtarza. Gurnia to właściwie jedyne wykopalisko kreteńskie, obejmujące całe miasto, a nie tylko dworskie rezydencje, choćby z przyległościami. Tutaj znaleziono też statuetkę bogini z wężami, królowej panteonu minojskiego. Między Malią a Gurnią mogą wzbudzić uwagę również ruiny Lato, miasta dorycko-rzymskiego, które rozmiarami i założeniami urbanistycznymi wskazuje, że należało do największych miast antycznej Krety; jest przy tym położone w górach, w krajobrazie surowym i dzikim.
Z rejonu Gurnia wypad na północ, na półwysep Spinalonga pozwala zwiedzić okolicę o bujnej przeszłości pirackiej i weneckiej i z ruinami hellenistycznego miasta Olonta. Z Gumi wycieczka ku południowi pozwala zwiedzić porcik i miasto Jerapetra (staroż. Hierapetra), za rzymskich czasów główny port Krety. Wreszcie dwie wyprawy z Gunii na najdalszy wschód Krety pozwalają poznać ożywiony port i miasto Sitia oraz obejrzeć nikłe resztki portu minojskiego. Wszędzie po drodze możemy trafić na interesujący kościół czy klasztor ze średniowiecza. Ale, powtarzam, póki się tu linii komunikacyjnych nie ulepszy, ruch turystyczny nie wyjdzie ze stanu embrionalnego.