Grecja Południowa

Przez most rozpięty nad Kanałem Korynckim przedostajemy się do Grecji Południowej, czyli na półwyspo-wyspę peloponeską.
Peloponez — kraina o 21 439 km2 powierzchni — jest krajobrazowo równy najpiękniejszym krajom greckim, a również historycznie niebywale interesujący. Bez poznania Peioponezu nie znamy Grecji, jak bez Małopolski nie znamy w ogóle Polski.
Życie nowoczesne tętni i rozwija się w Patras, które jest po Atenach i Salonikach trzecim miastem w Grecji, prawdziwą stolicą Peioponezu. Równocześnie uchowały się w mało przystępnych okolicach zwyczaje i obyczaje, jakie zanikły już w innych stronach. Gospodarczo rozwinięty jeszcze słabo, dostarcza jednakże Peloponez 4/5 greckich rodzynków i znaczne ilości miodu. Owce nadal wyjadają z pastwisk skąpe trawy, ale pogłowie ich się zmniejsza.

Drzewo migdałowca
Drzewo migdałowca

Nieodmiennie, jak to w Grecji, wypełniają Peloponez wysokie góry. Tylko nieliczne główne rzeki (Alfios, Ewrotas) utworzyły niziny w swych dolnych biegach. Tych nizin, dość niepokaźnych, jest cztery: Argolidzka, Lakońska, Meseńska i Elidzka. Są one gęsto zaludnione, w przeciwieństwie do pustych i po trosze nawet wyludniających się gór. Bo też klimat Peloponezu obfituje w kontrasty. W strefie górskiej — a góry Peloponezu dosięgają w łańcuchu Tajgetu wysokości 2404 metrów — panuje gorące lato, ale wcale surowa i dość śnieżna zima, która eliminuje z tych terenów drzewo oliwne. Na nizinach Meseńskiej czy Lakońskiej zima jest ciepła i wilgotna, a lato gorące i też dość wilgotne. Stąd nawet uprawa migdałów i bananów w dolinach, a pasterstwo na wyżynach. Średnia temperatura roczna w Tripolisie, w środku PeloponezU, wynosi 13,3° ze średnią opadów 830 mm, w Sparcie zaś 18,1° i 770 mm.