Dwanaście wysp

Turyści nie zwiedzają też innych wysp Dodekanezu — z wyjątkiem — dwóch — trzech, o których niżej — jakkolwiek wszystkie bez wyjątku odznaczają się pięknym pejzażem, historycznymi tradycjami i cudownym klimatem, który ma już tutaj pewne cechy klimatu podzwrotnikowego. Lipiec nie jest zbyt upalny, styczeń ma średnią temperaturę 12 stopni. Skandynawowie, którzy z upodobaniem latają na Dodekanez na wczasy, kąpią się latem i zimą w tutejszym morzu.
Dwie największe — po Rodos — wyspy Dodekanezu to nieurodzajny, górzysty Karpathos (301 km2, 7 tys. mieszkańców) i urodzajna (cytrusy, melony, oliwki) Kos (290 km2, 20 tys. mieszkańców). Karpathos chlubi się miejscową górą Olimpos (1220 m), Kos — że była ojczyzną Apellesa i Hippokratesa oraz, że ma rozwiniętą hodowlę pomidorów na eksport. Już w IV wieku pne. powstało na Kos jedno z głośniejszych Asklepiejonów. Jego świątobliwe budowle zniszczyło trzęsienie ziemi w 27 roku p.n.e. Znalazł się jednakże możny protektor — chorowity cesarz Klaudiusz — który nakazał leczniczy okręg odbudować. Różni agresorzy postarali się, by znowu poszedł w gruzy. Aż w 1901 roku odkopano to, co pozostało do odkopania, i Asklepiejon znowu odżył (dla turystów). W 1972 roku powstał na Kos — położonym centralnie w Dodekanezie — port lotniczy o znaczeniu międzynarodowym.
W ostatnich latach zachodnie biura podróży włączają w swój program również zwiedzanie najbardziej północnej z wysp Dodekanezu, Patmos (34 km2) na którą schronili się uciekinierzy ze zdobytego przez Turków Konstantynopola, i gdzie zbudowali klasztor i kościół św. Jana Apostoła — w miejscu, gdzie miał napisać swą Apokalipsę. Kościół ma piękne freski późnobizantyńskie, przede wszystkim zaś bibliotekę, zawierającą kilkaset niezwykle cennych manuskryptów z bizantyńskich i frankońskich czasów.

Rodos
Rodos

KOLOS RODYJSKI. Największa z Dodekanezu, trzecia po Eubei i Lesbos wyspa na Morzu Egejskim — Rodos — ma 1398 kilometrów kw. powierzchni i ponad 60 tysięcy mieszkańców. Rodos należy do ważnych ośrodków życia greckiego, a historycznie i świetnością zabytków może rywalizować nawet z Kretą. Rodos ma poważne znaczenie strategiczne i ogromne znaczenie jako coraz bardziej masowo odwiedzany cel turystyczny. Wyspa jest jeszcze stosunkowo mało rozwinięta — gospodarkę opiera głównie na płodach rolnych i usługach turystycznych — ale warunki bytowe ludności ulegają stopniowej, choć powolnej, poprawie. Chłopi uprawiają tu jęczmień i winorośl, oliwki i cebulę, figi i sezam, tytoń i róże. Eksportuje się warzywa i gąbki, przede wszystkim przednie wina rodyjskie, nieżywicowane. Ziemia rodyjska plony daje obfite, a krajobrazowo jest jedną z najpiękniejszych na śródziemnomorzu. Nie ustępuje ani urokom Sycylii, ani średniowiecznym bastionom Malty. Nazwę Rodos wywodzono wprawdzie niesłusznie od rhodon, róża — ma ona raczej minojski źródłosłów. Niemniej, „Rhodostl” to wyspa róż i słowików, wygrzanych plaż, lesistych gór i klimatu, który nie zna ani zimy, ani nadmiernych upałów. Na nieporównane piękno Rodos składa się zarówno krajobraz, jak i to, co w ciągu historii wkomponowali ludzie. Rodos jest wyspą, lecz jednocześnie lądem bliskim Małej Azji, od której brzegów oddziela go tylko cieśnina 18 kilometrów szeroka. Te dwa czynniki wyznaczyły bieg dziejów Rodosu, które były bardzo bogate w wydarzenia i równie często szczęśliwe, jak nieszczęśliwe dla wyspy i jej mieszkańców. Mówiąc najogólniej, sąsiedzi podporządkowywali sobie Rodos ze szczególną gorliwością. Wyspa zyskiwała na znaczeniu i samodzielności wówczas, gdy potęgi kontynentalne słabły.